piątek, 19 lipca 2019

Zamek Książ. 2011 r.


     Tym razem polecam zamek Książ. Znajduje się on w granicach WAŁBRZYCHA, na terenie Książańskiego Parku Krajobrazowego. Jest jednym z obiektów Szlaku Zamków Piastowskich. To trzeci co do wielkości zamek w Polsce. Wielkością ustępuje jedynie Malborkowi i Wawelowi. Jego historia jest długa, bogata, ciekawa i pełna mrocznych tajemnic, które do dzisiaj nie zostały rozwiązane.

   To jeden z najbardziej intrygujących zamków w Polsce. Znajduje się w nim szyb prowadzący do tajemniczych podziemi z czasów obecności w tym miejscu hitlerowców, którzy zamek w Książu przeznaczyli na kwaterę swoich władz. Dziś można podziwiać imponującą bryłę pałacu, niektóre jego części, tarasy i palmiarnię. Zamek otoczony jest pięknym parkiem krajobrazowym.  Wielki, piękny zamek usytuowany na wysokim skalistym urwisku, otoczony lasem, górujący majestatycznie nad całą okolicą. Na odwiedzających robi oszałamiające wrażenie. Kapitalnie też wygląda jego miniatura prezentowana w  KOWARACH, w parku  miniatur zabytków Dolnego Śląska. Byłam tam jakiś czas temu i widziałam te niby małe, ale wielkie dzieła sztuki. Pisałam o tym wyjątkowym miejscu kilka wpisów wcześniej.

Gdy my tam byliśmy mieliśmy kilka wariatów zwiedzania do wyboru:

*trasa Maksymiliana
(zwiedzanie wyłącznie z przewodnikiem)
Trasa Maksymiliana jest podstawową trasą turystyczną obejmującą salony barokowe, w tym piękną reprezentacyjną Salę Maksymiliana. Podziwiać można oddane w stylu rokoko Salony Biały i Zielony, przejście amfiladowe prowadzące do Salonów Chińskiego, Gier oraz Włoskiego (Barokowego). Korytarz pałacowy prowadzi nas do tajemniczej „skałki szczęścia”, skąd długimi Czarnymi Schodami, poprzez karczmę rycerską, przechodzimy na zamkowe tarasy pełne urokliwych zakątków, fontann i rzeźb. Z tarasów, kamienne schody wiodą nas na Taras Kasztanowcowy. Następnie przez winnicę oraz parter przechodzimy na Dziedziniec Honorowy.
Czas zwiedzania: ok. 30 min.

*trasa śladami tajemnic II wojny światowej
(zwiedzanie wyłącznie z przewodnikiem)
Jest to trasa turystyczna wzbogacona o historię tajemniczej przebudowy zamku będącej elementem projektu pod kryptonimem „Riese” („Olbrzym”). Trasa zaczyna się od przejścia najpiękniejszą częścią barokową zamku. Następnie wchodzimy do najstarszej części gotyckiej, najbardziej przebudowanej w czasie trwania działań wojennych. Widzimy tajemnicze windy, nieukończone pomieszczenia oraz ceglane wzmocnienia. Na górne kondygnacje zamku wchodzimy krętymi betonowymi schodami. Przez Salę Balową i Hol Myśliwski przechodzimy do Sali Konrada, skąd Czarnymi Schodami udajemy się na tarasy. Tu czeka na nas dodatkowa atrakcja. Jest nią wejście do obetonowanych sztolni wydrążonych w czasie II wojny światowej.  Jest to część schronu przeciwlotniczego, który został wydrążony podczas II wojny światowej przez paramilitarną organizację Frantza Todta, 15m pod Dziedzińcem Honorowym. Schron nosi znamiona fortyfikacji wojskowej. Dla turystów udostępniona jest część tunelu o długości 96m, szerokości 1,5 m oraz wysokości 2,5 m.
Czas zwiedzania: ok. 70 min.

*wieża
(zwiedzanie wyłącznie jako dodatek do tras turystycznych z przewodnikiem, minimalna ilość osób - 6).
Dodatkową atrakcją jest wejście na zamkową wieżę, skąd roztacza się piękna panorama na Sudety i okolicę. Przy dobrej przejrzystości powietrza widok sięga nawet do 100 km w linii prostej. Wieża stanowi najlepszy punkt widokowy w okolicy.

*tarasy
(tarasy są częścią tras turystycznych, mogą stanowić również osobne wejście)
Od kwietnia do września zwiedzić możemy 11 tarasów części południowo – zachodniej zamku.

*zwiedzanie indywidualne
Istnieje możliwość zwiedzenia zamku indywidualnie – bez przewodnika, posługując się tablicami wyznaczającymi kierunek zwiedzania.
*Dodatkową atrakcją turystyczną jest zwiedzanie stajni zamkowych, powozowni
i krytej ujeżdżalni - jednej z najpiękniejszych hal tego typu w Europie, zbudowanej w całości z drewna modrzewiowego bez użycia gwoździ. Oferta stajni zamkowych obejmuje także przejażdżki konne: jazdę indywidualną, jazdę w grupie, jazdę w terenie oraz jazdę na lonży (oferta skierowana do początkujących) oraz przejażdżki zaprzęgami konnymi: „tramwajem” (12 osób), bryczką „Polowiec” (4- 5 osób), bryczką vis a vis (szczególnie polecana podczas uroczystości ślubnych), bryczką Victoria (4- 5 osób) oraz zielonym brekiem (6- 7 osób).

     My wybraliśmy zwiedzanie indywidualne, bez przewodnika i opcję: zamek + tarasy + stajnie. Zwiedziliśmy zamek (wszystkie dostępne dla zwiedzających salony, których zdjęcia zamieściłam powyżej, salę balową, salę Konrada) chodząc zgodnie ze strzałkami, obeszliśmy przepiękne tarasy, a na koniec poszliśmy do koni (stajnie, ujeżdżalnia, powozownia).

     Pojechaliśmy w maju. To odpowiednia pora roku, bo są liście na drzewach, jest nie za ciepło, nie za zimno, w sam raz do zwiedzania i spacerowania.

     Wychodząc z zamku na tarasy trafiliśmy na kasztelana zamku Książ.
Otrzymaliśmy po tym spotkaniu pamiątkę - certyfikat potwierdzający to, że odwiedziliśmy zamek Książ. Nasze imiona zostały wpisane gęsim piórem.

     Przy zamku jest kilka kotów. Mają budkę i miski z jedzeniem, co kawałek są puszki, do których dobrzy ludzie i miłośnicy zwierząt mogą wrzucać datki na nie. Uwielbiam koty, sama mam 2 i proszę o wrzucanie choćby przysłowiowych złotówek. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz