Tym razem polecam
zamek Książ. Znajduje się on w granicach WAŁBRZYCHA, na terenie Książańskiego
Parku Krajobrazowego. Jest jednym z obiektów Szlaku Zamków Piastowskich. To trzeci
co do wielkości zamek w Polsce. Wielkością ustępuje jedynie Malborkowi i
Wawelowi. Jego historia jest długa, bogata, ciekawa i pełna mrocznych tajemnic,
które do dzisiaj nie zostały rozwiązane.
To jeden z
najbardziej intrygujących zamków w Polsce. Znajduje się w nim szyb prowadzący
do tajemniczych podziemi z czasów obecności w tym miejscu hitlerowców, którzy
zamek w Książu przeznaczyli na kwaterę swoich władz. Dziś można podziwiać
imponującą bryłę pałacu, niektóre jego części, tarasy i palmiarnię. Zamek
otoczony jest pięknym parkiem krajobrazowym.
Wielki, piękny zamek usytuowany na wysokim skalistym urwisku, otoczony
lasem, górujący majestatycznie nad całą okolicą. Na odwiedzających robi
oszałamiające wrażenie. Kapitalnie też wygląda jego miniatura prezentowana
w KOWARACH, w parku miniatur zabytków Dolnego Śląska. Byłam tam
jakiś czas temu i widziałam te niby małe, ale wielkie dzieła sztuki. Pisałam o
tym wyjątkowym miejscu kilka wpisów wcześniej.
Gdy my tam byliśmy mieliśmy kilka wariatów zwiedzania do wyboru:
*trasa Maksymiliana
(zwiedzanie wyłącznie z przewodnikiem)
Trasa Maksymiliana jest podstawową trasą turystyczną
obejmującą salony barokowe, w tym piękną reprezentacyjną Salę Maksymiliana. Podziwiać można oddane w stylu rokoko Salony Biały i Zielony, przejście amfiladowe prowadzące
do Salonów Chińskiego, Gier oraz Włoskiego (Barokowego). Korytarz pałacowy
prowadzi nas do tajemniczej „skałki szczęścia”, skąd długimi Czarnymi Schodami,
poprzez karczmę rycerską, przechodzimy na zamkowe tarasy pełne urokliwych
zakątków, fontann i rzeźb. Z tarasów, kamienne schody wiodą nas na Taras
Kasztanowcowy. Następnie przez winnicę oraz parter przechodzimy na Dziedziniec
Honorowy.
Czas zwiedzania: ok. 30 min.
*trasa śladami tajemnic II wojny światowej
(zwiedzanie wyłącznie z przewodnikiem)
Jest to trasa turystyczna wzbogacona o historię
tajemniczej przebudowy zamku będącej elementem projektu pod kryptonimem „Riese”
(„Olbrzym”). Trasa zaczyna się od przejścia najpiękniejszą częścią barokową
zamku. Następnie wchodzimy do najstarszej części gotyckiej, najbardziej
przebudowanej w czasie trwania działań wojennych. Widzimy tajemnicze windy,
nieukończone pomieszczenia oraz ceglane wzmocnienia. Na górne kondygnacje zamku
wchodzimy krętymi betonowymi schodami. Przez Salę Balową i Hol Myśliwski
przechodzimy do Sali Konrada, skąd Czarnymi Schodami udajemy się na tarasy. Tu
czeka na nas dodatkowa atrakcja. Jest nią wejście do obetonowanych sztolni
wydrążonych w czasie II wojny światowej. Jest to część schronu przeciwlotniczego, który
został wydrążony podczas II wojny światowej przez paramilitarną organizację
Frantza Todta, 15m pod Dziedzińcem Honorowym. Schron nosi znamiona fortyfikacji
wojskowej. Dla turystów udostępniona jest część tunelu o długości 96m,
szerokości 1,5 m oraz wysokości 2,5 m.
Czas zwiedzania: ok. 70 min.
*wieża
(zwiedzanie wyłącznie jako dodatek do tras turystycznych z
przewodnikiem, minimalna ilość osób - 6).
Dodatkową atrakcją jest wejście na zamkową wieżę, skąd
roztacza się piękna panorama na Sudety i okolicę. Przy dobrej przejrzystości
powietrza widok sięga nawet do 100 km w linii prostej. Wieża stanowi najlepszy
punkt widokowy w okolicy.
*tarasy
(tarasy są częścią tras turystycznych, mogą stanowić również
osobne wejście)
Od kwietnia do września zwiedzić możemy 11 tarasów części
południowo – zachodniej zamku.
*zwiedzanie indywidualne
Istnieje możliwość zwiedzenia zamku indywidualnie – bez
przewodnika, posługując się tablicami wyznaczającymi kierunek zwiedzania.
*Dodatkową atrakcją turystyczną jest zwiedzanie stajni
zamkowych, powozowni
i krytej ujeżdżalni - jednej z najpiękniejszych hal tego
typu w Europie, zbudowanej w całości z drewna modrzewiowego bez użycia gwoździ.
Oferta stajni zamkowych obejmuje także przejażdżki konne: jazdę indywidualną,
jazdę w grupie, jazdę w terenie oraz jazdę na lonży (oferta skierowana do
początkujących) oraz przejażdżki zaprzęgami konnymi: „tramwajem” (12 osób),
bryczką „Polowiec” (4- 5 osób), bryczką vis a vis (szczególnie polecana podczas
uroczystości ślubnych), bryczką Victoria (4- 5 osób) oraz zielonym brekiem (6-
7 osób).
My wybraliśmy
zwiedzanie indywidualne, bez przewodnika i opcję: zamek + tarasy + stajnie.
Zwiedziliśmy zamek (wszystkie dostępne dla zwiedzających salony, których
zdjęcia zamieściłam powyżej, salę balową, salę Konrada) chodząc zgodnie ze
strzałkami, obeszliśmy przepiękne tarasy, a na koniec poszliśmy do koni
(stajnie, ujeżdżalnia, powozownia).
Pojechaliśmy w
maju. To odpowiednia pora roku, bo są liście na drzewach, jest nie za ciepło,
nie za zimno, w sam raz do zwiedzania i spacerowania.
Wychodząc z zamku
na tarasy trafiliśmy na kasztelana zamku Książ.
Otrzymaliśmy po tym spotkaniu pamiątkę - certyfikat potwierdzający to, że odwiedziliśmy zamek Książ.
Nasze imiona zostały wpisane gęsim piórem.
Przy zamku jest
kilka kotów. Mają budkę i miski z jedzeniem, co kawałek są puszki, do których
dobrzy ludzie i miłośnicy zwierząt mogą wrzucać datki na nie. Uwielbiam koty,
sama mam 2 i proszę o wrzucanie choćby przysłowiowych złotówek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz