Nastawiliśmy się raczej na poznawanie naszej pięknej Polski, ale czasem załapiemy się na jakąś wycieczkę zagraniczną. Tak było np. w Karpaczu. Przechodziliśmy obok biura turystycznego i zobaczyliśmy, że organizują 1 - dniową wycieczkę do Pragi. Zapisaliśmy się i pojechaliśmy. Przez przypadek dodatkowa atrakcja turystyczna.
W poprzednim wpisie napisałam o tym, że będąc
w Świnoujściu można wziąć udział w
wycieczce zagranicznej. Tamtejsze biura podróży organizują jednodniowe i
kilkudniowe wycieczki autokarowe, promem, albo autokarem i promem. My
wpisaliśmy się na listę chętnych będąc jeszcze w domu. Wysłałam maila w sprawie
udziału w 2 wycieczkach. Po przyjeździe do Świnoujścia załatwiliśmy
formalności. Jedną wycieczkę (do Niemiec, do oceanarium) odwołano, ale druga do
Danii (Kopenhaga) i Szwecji (Malme i Lund) doszła do skutku.
Bardzo się cieszę, że pojechaliśmy na tą wycieczkę.
Przynajmniej, gdy w telewizji mówiono o naszych piłkarzach ręcznych grających w
Szwecji, z przyjemnością słuchałam wiadomości sportowych. Mówiono m.in. o Malme
(Malmö) i Lundzie. Byliśmy tam. I gdy
pokazywali "naszych" spacerujących po tych miastach rozpoznaję
znajome miejsca i odżywają miłe wspomnienia.
Będąc na Mazurach myśleliśmy o wycieczce za naszą wschodnią granicę, na Litwę lub Ukrainę, ale Mazury są tak piękne,
ciekawe, wyjątkowe, że cały pobyt poświęciliśmy na poznawanie tej części
Polski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz