piątek, 12 lipca 2019

Toruń, Grunwald, Mazury. 2008 r.


     W drodze na MAZURY zatrzymaliśmy  się w  TORUNIU.   Pospacerowaliśmy po pięknym rynku.
Toruń założony został przez Zakon Krzyżacki w XIII wieku. Średniowieczny zespół miejski Torunia uważany jest za jeden z najwspanialszych na świecie zespołów architektury gotyckiej. Cudownie się spaceruje po klimatycznych ulicach Torunia zamkniętych w obrębie dawnych murów miejskich.

     Później zahaczyliśmy o GRUNWALD. Tu zobaczyliśmy historyczne pole bitwy, odwiedziliśmy muzeum  bitwy grunwaldzkiej, obejrzeliśmy projekcję fragmentu filmu: "Krzyżacy", wybiliśmy własnoręcznie monety i dostaliśmy coś w rodzaju certyfikatu będącego dowodem na to, że "na pamiątkę pobytu w tym historycznym miejscu wybiliśmy monety sposobem mincerzy średniowiecznych".

     Gdy dotarliśmy na Mazury na kilka dni zamieszkaliśmy w RUCIANEM - NIDZIE. Stąd jeździliśmy zwiedzać pobliskie miejscowości. I tak:
* ŚWIĘTA LIPKA (Sanktuarium Maryjne i koncert organowy), 
* RESZEL (zamek i stary, strasznie wysoki most przypominający akwedukt, wejście na  wieżę kościelną),
* GIERŁOŻ - WILCZY SZANIEC (bunkry Hitlera, głównie ruiny),
Link
* MAMERKI (30 świetnie zachowanych bunkrów; idzie się przez las i nagle widać wśród drzew bunkier; jest też wieża widokowa),
Link
* SZTYNORT  znany z: przystani, tawerny "Zęza", niszczejącego pałacu i zabudowań folwarcznych,
* SPYTKOWO - wioska Indian, 
Link
* PRANIE - muzeum Gałczyńskiego,
* WOJNOWO - zespół  klasztorny, cerkiew, stare, drewniane chałupy i cmentarz,
* KADZIDŁOWO - park dzikich zwierząt (fantastyczne miejsce!, chodzi się wśród zwierzat, po ich wybiegach; można karmić zwierzaki) i "oberża pod psem", 
Wybierając się do parku dzikich zwierząt nie zapomnijcie o odpowiednim obuwiu i ubraniu. Tam bywa mokro, a poza tym rzadko otwierają bramy miedzy wybiegami i raczej trzeba wdrapać się po schodach z bali, bez poręczy i po takich zejść. Jeżeli zdecydujecie się na karmienie zwierząt to uprzedzam, że zwierzaki wiecznie są głodne i mało nie stratują karmiącego.
* "Galindia" w IZNOCIE (to bardzo niezwykły hotel; wszystko tutaj nawiązuje do dawnego plemienia Galindów; są rzeźby, łodzie, odpowiednio ubrana obsługa, opowieści z tamtych czasów, sceneria),
Link
* MIKOŁAJKI, POPIELNO (na parkingu leśnym podeszło do nas stado koni!; chcieliśmy zwiedzić muzeum, ale nie zebrało się 10 osób), rejs statkiem,
* PISZ (muzeum ziemi piskiej, "kamienna baba"),
* GIŻYCKO (wieża ciśnień, z której można podziwiać panoramę miasta i twierdza Boyen - budowla obronna otoczona wałami i fosą; bardzo ciekawe miejsce) oraz obrotowy most. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz