piątek, 19 lipca 2019

Lubiąż - dawny klasztor cystersów. 2011 r.


     Opactwo cystersów w LUBIĄŻU. To cały dawny zespół klasztorny, w którego skład wchodzą: bazylika wniebowzięcia NMP z lat 1307-40, klasztor, pałac opatów, pomocniczy kościół św. Jakuba, dawne zabudowania gospodarcze (browar, piekarnia, wozownia, dom rzemieślników, szpital, kancelaria, spichlerz i stodoła, gdzie teraz urządzono Karczmę Cysterską).


To jeden z największych zabytków tej klasy w Europie, jest drugim co do wielkości obiektem sakralnym na świecie (pierwszym jest kompleks pałacowo-klasztorny Eskurial w Hiszpanii), a  jednocześnie jest największym opactwem cysterskim na świecie.
Kompleks ma powierzchnię dwa i pół razy większą od zamku na Wawelu i posiada ponad 600 okien.
Opactwo to nazywane jest arcydziełem śląskiego baroku.

     Zapaleńcy z Wrocławia utworzyli fundację "Lubiąż", która przejęła opactwo od lokalnych władz i remontuje go dzięki funduszom pozyskiwanym m.in. od sponsorów. Staraniem fundacji wzmocniono konstrukcję budynku, naprawiono dachy, wstawiono okna, uporządkowano otoczenie i wyremontowano kilka sal. Większa część obiektu wciąż jednak nie jest udostępniana zwiedzającym. Udostępniona jest tylko niewielka, odrestaurowana część kompleksu. Można zwiedzać imponującą, dwupoziomową salę książęcą  o powierzchni ponad 400 m² i wysokości 13,4 m. Ukończono również renowację i udostępniono zwiedzającym jadalnię opata oraz refektarz letni. Zwiedzać można także były kościół Najświętszej Marii Panny. W krypcie pod gotycką bazyliką znajdują się nagrobki Piastów Śląskich (m.in. Bolesława Wysokiego) oraz mumie opatów cysterskich i zakonników.  
W chwili obecnej trwają prace konserwatorskie nad ostatnią wielką salą reprezentacyjną pałacu – biblioteką opata. 
W całości obiekt można zwiedzać tylko kilka razy w roku: w drugi weekend maja każdego roku w trakcie Nocy Muzeów, latem, podczas pikniku cysterskiego w ostatni weekend sierpnia (festyny, pokazy walk rycerskich, wielkie grillowanie), w drugi weekend maja kiedy odbywają się imprezy "Korso Pałacowe". Wtedy można zwiedzać zamknięte na co dzień sale, podziemia klasztorne, strychy oraz inne obiekty znajdujące się w renowacji.

     W maju 1997 r. dawny klasztor w LUBIĄŻU odwiedził nieżyjący już Michael Jackson. Złożył on krótką wizytę w opactwie. Podobno przymierzał się do zakupu budynków klasztornych. Dobrze, że ich nie kupił, bo pewnie przebudowałby je na swoją europejską rezydencję lub co gorsza przekształcił w park rozrywki.

     Światło wpadające przez wielkie okna podkreśla urodę błyszczących marmurowych posadzek. 
Jeszcze nigdzie wcześniej nie widziałam czegoś takiego.
Na suficie było coś rzadko spotykanego. Pół postaci, od pasa w górę, była namalowana, a reszta wykuta w kamieniu. Bardzo ciekawie i fajnie to wyglądało.

     Rzadkością jest też zakaz fotografowania i filmowania. Sporo miejsc odwiedziłam, zwiedziłam i wszędzie można było robić zdjęcia. Czasem nie wolno używać flesza, a czasem dodatkowo się płaci za możliwość pstrykania fotek, lecz nigdzie wcześniej tego nie zabraniano.
Ale zdarzają się wyjątki. Przykładem jest teledysk do piosenki  "małe rzeczy" nakręcony w sali książęcej przez Sylwię Grzeszczak.
Ja również (dzięki urokowi i sprytowi) uzyskałam zgodę i porobiłam trochę zdjęć. Dziękuję miłemu panu, który rozumie co to znaczy mieć pasję. On miał swoją, a ja mam swoją. Moją jest fotografowanie, no i zwiedzanie, poznawanie nowych miejsc. 

      Na trasie zwróciłam uwagę na 2 ciekawe i bardzo ładne kościoły. Jeden w STARYM WOŁOWIE, a drugi w PISKORZYNIE (zamiast tradycyjnej, typowej dla kościołów wieży baszta jakby zamkowa). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz